Kirgistan

Ostatnie dni były totalnie bez zasięgu. Coś ciężko nam idzie ogarnięcie lokalnej karty sim z internetem. Ale od początku. Rano zwijamy się wcześnie i jedziemy na południową część jeziora Issy Kul, trochę błądzimy u celu bo okazało się że jeszcze nie sezon i jest problem żeby znaleźć nocleg, na spanie pod namiotem niema pogody ani