Fiordy

Jako że od jakiegoś czasu chodził za mną dłuższy wyjazd w nieznane, chęć sprawdzenia siebie, motocykla. A przede wszystkim nieodparta chęć przygody. Ogromne łaknienie świata.
Wszystko zaczęło się od spotkanie ze znajomym i luźna gadka w czasie której wynikło że nasz wspólny kolega „Biały” planuje wyjazd do Norwegii. Po dłuższym zastanowieniu odezwałem się do niego i faktycznie jadą we dwóch i jeśli mam ochotę to mogę się podłączyć. Termin to 10 dni, plan zakładał że płyniemy z Gdyni do Karlskrony promem, później jedziemy na północ Szwecją i odbijamy w lewo do Norwegii na Lofoty.

Continue Reading