Misja Mongolia

Pogoda jest świetna chociaż czuć z lekka inną temperaturę niż na zachodzie. Stacji benzynowych jest już coraz mniej, miałem kanisterek pełen wachy także luz. Z mojej prywatnej analizy doszedłem do wniosku że jeśli będę tankował co 200 km nie ma sensu wozić kanisterka bo jest zbędny stacja na pewno się trafi, takie ot przemyślenie.

Continue Reading

Misja Mongolia

Pogoda różna w sumie nie najgorsza, z daleka widać że przyleje za jakiś czas i odwieczny dylemat, zakładam przeciwdeszcze czy nie, jak to zwykle w życiu bywa jedziemy dalej i się zobaczy. No i przylało w sumie nie jest najgorzej bo jest ciepło, ale zaczyna padać coraz mocniej. Zkładamy przeciwdeszcze i lecimy jakieś 2 km i jak zwykle, sprawdziła się zasada że jak założysz worek to przestaje padać tak też było i w tym przypadku.
Chociaż kilkaset km dalej już nie było tak miło nawet puściły moje woreczki przeciwdeszczowe na rękawice z adrenaliny, po tym wyjeździe stwierdziłem że czas zainwestować w goretex jeśli mam w przyszłości jeszcze pokonywać takie trasy. Chociaż komplet oxforda dał radę ale to co się człowiek pod spodem upocił ło matko, kiszonka normalnie. W deszczu dolatujemy do miejscowości Bołotnoje.
Continue Reading