Trakt Pamirski

Jedziemy

Poranna pobudka o 5 rano!

Szybka toaleta. 

Bagaż na motocykle i w drogę. Bez śniadania bo mieliśmy zjeść jak przekroczymy granice Bialoruska-Rosyjską.

Continue Reading

Misja Mongolia

Wstaję rano 5:30 jest git, wszystko na swoim miejscu, mimo że ktoś w nocy łaził, spaliśmy przy torach no i, pociąg w nocy jechał 3 razy . Nie wyspany ale to w sumie u mnie norma, ogarniam kuchenkę, coś do picia, coś do jedzenia. Dobieramy się do arbuza, ale nie wchodzi tak z rana jak powinien z wieczora. Znaczy się tak jak sobie to wymarzyłem 🙂
Zbieramy się coś w okolicach godziny 8 rano, kolejna granica przed nami, a dzień z granicą to dzień stracony.

Continue Reading